Coś się kończy, coś się zaczyna

Wycięte posty z innych for, zgłoszone do moderatora jako off-topic

Coś się kończy, coś się zaczyna

Postprzez TomekCh czwartek, 20 września 2018, 23:08

Witajcie
Jeden rozdział się kończy, a drugi się zaczyna.
Ten pierwszy zostawił spory sentyment, setki tysięcy przejechanych kilometrów.
Miejsca, w które nie uwierzyłbym, że da się wjechać, trasy, które dało się pokonać i to po kilka lub więcej razy :shock: .
Rzeczy, które udało się przewieźć, choć się wydawało nieprawdopodobne i rzeczy, które się robiło w środku, o których wstyd pisać :oops: .
Ten drugi rozdział się zaczyna. Zobaczymy.
Ale się nie żegnam, bo są tu fajni ludzie, którzy nie raz pomogli.
Załączniki
IMG_20180702_194519.jpg
IMG_20180702_194519.jpg (242.25 KiB) Przeglądane 353 razy
IMG_20180910_115819.jpg
IMG_20180910_115819.jpg (276.23 KiB) Przeglądane 353 razy
Avatar użytkownika
TomekCh
Kangoojunior
Kangoojunior
 
Posty: 40
Dołączył(a): piątek, 31 lipca 2009, 10:47
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Coś się kończy, coś się zaczyna

Postprzez Wielebny piątek, 21 września 2018, 08:36

Znajomy też kupił Dokkera. Powiedziałbym, że fajne auto.
Jeżeli ktoś jest w stanie przeżyć wykończenie i materiały budżetowe (choć przyznam, że nie odbiegają zbytnio od konkurencji), to nie znajdzie równie funkcjonalnego samochodu w tej cenie.

Oby służył dzielnie!

Daj więcej fotek :D
S1: Mercedes-Benz S210 270CDI '01
S2: Renault Kangoo 1,9dTi '01 Priviliege

Ex:
MB W124 250TD '92
MB W124 230CE '87
MB W201 300D '91
Opel Corsa B 1,4 '94
Fiat Brava 1,9JTD '99
Renault Clio II 1,9D '01
Daewoo Tico '98
Wielebny
Kangoorzątko
Kangoorzątko
 
Posty: 19
Dołączył(a): poniedziałek, 7 marca 2016, 12:18

Re: Coś się kończy, coś się zaczyna

Postprzez Iglo piątek, 21 września 2018, 18:17

Podobną kolejność po zajeżdżeniu mojego przewiduję. Przy moich moto - założeniach alternatywy raczej nie ma.
http://pomoczosi.jimdo.com/
Moja mała,wielka wojowniczka!
Torbacz I ph II, 2007 1.6 16V Privilege.
Avatar użytkownika
Iglo
Kangoogaduła
Kangoogaduła
 
Posty: 173
Dołączył(a): sobota, 16 maja 2015, 21:07
Lokalizacja: Warszawa

Re: Coś się kończy, coś się zaczyna

Postprzez TomekCh piątek, 21 września 2018, 23:11

Zdjęcia dodam niebawem, a póki ma na świeżo porównanie to napiszę co zauważyłem.

Dokker jest większy niż Kangoo, jest szerszy i ma większy bagażnik. Punkt dla Dokkera.
Nie wiem, czy tak jest w każdym Kangoo, ale w moim środkowy pas bezpieczeństwa był normalny, 3-punktowy przy kanapie, a w Dokkerze jest zamontowany z tyłu przestrzeni ładunkowej, trzeba najpierw przepleść przez ucho na kanapie i zapiąć dwa zapięcia w siedzeniu. Tu punkt dla kangura.
W Kangoo wewnętrzna klamka tylnych drzwi jest w okolicy kolana pasażera. Każdemu, kto jedzie pierwszy raz, zwłaszcza po ciemku, trzeba tłumaczyć, gdzie ma sięgnąć, żeby wyjść. W Dokkerze klamka jest przy rogu szyby, punkt dla Dokkera.
Wystrój wnętrza (wersja laureate), przynajmniej z przodu, to plus dla Dokkera. Brak widocznych blach (z tyłu tak jak w Kangoo wszędzie blacha), plastiki dość estetyczne, choć w dotyku niezbyt przyjemne, udające chrom plastikowe wstawki ładnie wyglądają. Lepiej wypada tapicerka drzwi, zbliżona do materiału. Otwory nawiewów takie jak w 125p albo Polonezie, ale dobrze kierują strumień powietrza. Fabryczne radio z wejściem na pendriva, łączy się z telefonem robiąc zestaw głośnomówiący. Jedno i drugie można obsłużyć manetką pod kierownicą i pokrętłem na radiu.
W Kangoo regulacja świateł była elektryczna, tu jest na linkę albo jakieś inne cięgno, pokrętło jest toporne i wygląda jakby mówiło "nie używaj mnie zbyt często, bo się zepsuję". Pokrętło od regulacji lusterek jest identyczne jak w Kangoo.
Duży minus dla Dokkera w tej wersji w porównaniu z kangurem za brak oświetlenia dla pasażerów z tyłu.
Silnik to duży plus dla Dokkera (1.5 dCi kontra 1.9 dTi). Obchodząc się delikatnie z gazem można mało spalić (trasa Warszawa - Bieszczady 4,4 l/100km), ale jak potrzeba wyprzedzić to daje radę znacznie lepiej. Jest dość dynamicznie i elastycznie.

W moim Dokkerze z 2014 do przebiegu 100 000 km na gwarancji były robione: pompa wody, dwa razy manetka świateł, dwa razy żarówka, nie wyszczególnione która. Plastiki w środku nie trzeszczą i nie stukają, wszystko działa. Jedyne co mnie drażni i rzuca się w oczy, to to, że kierownica przy przebiegu 112 000 km wygląda jak w Kangoo przy 300 000.
Avatar użytkownika
TomekCh
Kangoojunior
Kangoojunior
 
Posty: 40
Dołączył(a): piątek, 31 lipca 2009, 10:47
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Coś się kończy, coś się zaczyna

Postprzez Wielebny poniedziałek, 24 września 2018, 12:03

No i git - potwierdzasz moje przypuszczenia - nie ma źle, a nawet jest dobrze. Za tą cenę nie ma lepszej alternatywy.
S1: Mercedes-Benz S210 270CDI '01
S2: Renault Kangoo 1,9dTi '01 Priviliege

Ex:
MB W124 250TD '92
MB W124 230CE '87
MB W201 300D '91
Opel Corsa B 1,4 '94
Fiat Brava 1,9JTD '99
Renault Clio II 1,9D '01
Daewoo Tico '98
Wielebny
Kangoorzątko
Kangoorzątko
 
Posty: 19
Dołączył(a): poniedziałek, 7 marca 2016, 12:18


Powrót do Off-Topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron